Ta sytuacja wymagała od nas aktywnego wsparcia. Działamy w tym konkretnym przypadku na oświadczeniu kierowcy. Istnieje tu podejrzenie o wymuszanie działań na kierowcy przez przewoźnika przy rozwiązaniu umowy o pracę, które może mieć znamiona zastraszania. Kierowca opisuje także zdarzenie mogące być nękaniem kierowcy w trakcie jego usprawiedliwionej nieobecności w trakcie choroby. To poważny zarzut. Dodatkowo, istnieje prawdopodobieństwo, że ten konkretny przewoźnik naruszył także obowiązki w zakresie sczytywania danych z tachografów w momencie zakończenia współpracy z kierowcą mówi prezes ZZK – Liga Kierowców, Krzysztof Duszkiewicz.
Dla grupy zawodowej kierowców taka organizacja związkowa może okazać się ważnym i jedynym miejscem wsparcia. Jeżeli występują uzasadnione przez kierowcę przesłanki, w których przedsiębiorcy łamią fundamentalne przepisy, to w interesie zarówno pracowników, jak i świadomych pracodawców jest to, żeby związek reagował w takich sytuacjach. Wszystkim powinno nam zależeć, aby takie patologie w branży transportowej nie miały miejsca.
Niestety, takich zgłoszeń do naszego związku mamy co raz więcej. Nie zawsze możemy działać w sprawach zgłoszeń o naruszenia, ponieważ kierowcy często boją się podjąć jakiekolwiek działanie. Wiemy, że potrzebują pomocy i wsparcia w różnych sprawach, ale jednocześnie chcą pozostać anonimowi. Rozumiemy to, ale mimo wszystko zachęcamy kierowców do zgłaszania naruszeń. Jeśli zostaną potwierdzone, to na pewno zawiadomimy odpowiednie organy kontrolne, a kierowca otrzyma od nas wsparcie dodaje Duszkiewicz.
